Uzależnienie

Wariant 1

 

Pracujesz w niezłym biznesie. Robisz pieniądze, szybko żyjesz często myślisz żeby zdążyć. Wracasz z pracy po 10 godzinach. Nie masz siły na nic. Jeszcze tylko zajrzysz do komputera, wypijesz 2,3 piwa i spać. Kłócisz się z żoną rozmawiacie coraz rzadziej. Na seks nie masz siły. Byle do weekendu, bo wtedy planujecie wyjście do klubu, oczywiście z kolegami z pracy i z Waszymi żonami. Wtedy pijesz dużo więcej, może bierzesz kokainę. Wreszcie czujesz, że żyjesz. Jesteś rozluźniony, śmiały i bardzo dowcipny. Uwielbiają twoje opowieści. Wasze żony się przyjaźnią, wspierają Was, też się dobrze bawią. Teściowie chwalą Ciebie i chwalą się Tobą.

 

Uzależniasz się od substancji, od pieniędzy i od stylu życia. Nie utrzymasz tego w dotychczasowych proporcjach.

 

Sprawdź czy jesteś uzależniona/uzależniony, zapytaj o leczenie, terapię indywidualną i terapię grupową.

 

Wariant 2

 

Już wiesz, że pijesz/ zażywasz inaczej niż byś chciał (za dużo, za często). Kłamiesz, szukasz okazji, dobierasz znajomych wg klucza alkoholowego. Nie wyrabiasz się w pracy. Myślisz – muszę znaleźć normalną pracę. Z żoną jest coraz trudniej, robi Ci wymówki że znowu się spóźniłeś, że zapomniałeś, a nade wszystko na różne sposoby zabiera Ci alkohol. Prosi, grozi, płacze, wchodzi na ambicję, mówi rozwodzie. Myślisz – zmieniła się.

 

Coraz więcej czasu i pomysłowości potrzebujesz by wyjaśnić sobie i innym skutki ostatniego picia i uzasadnić kolejne. Twój umysł działa pod picie i w jego obronie.

 

Zapytaj o leczenie uzależnienia, terapię indywidualną i terapię grupową.

 

Wariant 3


Masz za sobą kilka/ kilkanaście lat zmagań z alkoholem/ narkotykami. Próbujesz pić mniej, rzadziej, przeszedłeś z wódki na piwo, testowałeś się okresami abstynencji zupełnej – nawet z sukcesem. Potem znów pijesz bez kontroli. Twoja rodzina rozpada się. Rozmowy z dziećmi się nie kleją. Myślisz – żona nastawia je przeciwko mnie.

 

Jeśli jeszcze masz pracę, nie opuszcza cie poczucie niesprawiedliwości, czujesz się niedoceniony. Przyjaciele? Nie ma ich, ale już dawno wolisz pić sam.

 

Coraz częściej masz poczucie przegranej. Jesteś sam. Picie to jedyny moment ulgi i wytchnienia.

 

Umiemy Ci pomóc, jeśli podejmiesz decyzję o leczeniu.

 

Jeżeli odnajdujesz się w tych historiach lub masz inną, ale przeczuwasz, że możesz mieć problem z alkoholem/narkotykami umów się na spotkanie diagnostyczne.


Zapytaj o leczenie uzależnienia, terapię indywidualną, terapię grupową.